Chodnikowe opowiastki… – patronat Małej Biblioteczki

VN:F [1.9.13_1145]
Oceń:
Ocena: 6.0/6 (Oceniono: 1 razy)

Miło nam ogłosić, że już niebawem Mała Biblioteczka obejmie swym patronatem kolejną książkę, która zatytułowana będzie „Chodnikowe opowiastki o krasnoludkach wrocławskich”. Autorem książki jest Joanna Chirkowska, a wydana zostanie nakładem Warszawskiej Firmy Wydawniczej.

Joanna Chirkowska – Chodnikowe opowiastki o krasnoludkach wrocławskich

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Gatunek: liryka (wiersze dla dzieci)
Zdjęcia: Bogusław Grodecki
Data wydania: 05.2012

Czytaj dalej

Podziel się:

    Odlotowo – recenzja

    VN:F [1.9.13_1145]
    Oceń:
    Ocena: 6.0/6 (Oceniono: 1 razy)

    Ostatnio coraz modniejsze staje się w bajkach dla dzieci ożywianie maszyn i pojazdów. W telewizji, gdzie tylko nie spojrzeć mamy Auta, ciuchcię Tomka, pociągi ze Stacyjkowa, Traktorka Toma, czy Rajdka. Michał Nowakowski i Maciej Szymanowicz, autorzy wydanej przez Wilgę książeczki Odlotowo, poszli podobnym tropem i na tapetę wzięli maszyny latające. Efekt wyszedł im całkiem przyjemny.

    Odlotowo to historyjka dla najmłodszych, opowiadająca o pewnej niebezpiecznej przygodzie sympatycznego żółtego samolociku – Skrzydełko. Mały samolot ulega wypadkowi i trafia na lotnisko Odlotowo, gdzie poznaje nowych, ciekawych przyjaciół: Smarusia – samolot „złotą rączkę”, Pana Odlotka – poważny transportowiec, Pigułkę – helikopter medyczny, Śmigiełko – samolot, który ma pewien nietypowy problem i aroganckiego, zadufanego w sobie Vipka. Skrzydełko musi spędzić trochę czasu w Odlotowie aż będzie mógł znowu latać i niechcący naraża się Vipkowi.

    Książeczka ta, jak na tytuł zaserwowany przez wydawnictwo Wilga przystało, od pierwszego wejrzenia zachwyca swą bajecznością. Poszczególne strony to wielkie, pełnoformatowe ilustracje z drobnymi dodatkami dialogów bohaterów. Obrazki są bardzo kolorowe, bohaterowie są sympatyczni, ich wizerunki świetnie opisują poszczególne charaktery. Skrzydełko czy Smaruś od razu wzbudzają sympatię, podczas gdy mina Vipka mówi wiele o jego nieprzyjemnym usposobieniu. Ilustracje zostały wykonane starannie, w świetnym, kreskówkowym stylu, a tekst odpowiednio w nie wkomponowano, tak by był dobrze widoczny i łatwy do odczytania. Książeczkę oprawiono w twardą, kolorową okładkę, co zwiększy jej trwałość i pozwoli cieszyć się nią dłużej. Do tego już sam obrazek na okładce Odlotowa robi świetne wrażenie i zachęca do sięgnięcia po nie.

    Odlotowo to idealna lektura już dla kilkunastomiesięcznych dzieci – Mikołajowi bardzo podobają się stworzone przez pana Szymanowicza wizerunki samolotów i już samo przeglądanie książeczki jest świetną zabawą. Starsze dzieci mogą z łatwością ćwiczyć z tą książeczką samodzielne czytanie – tekst jest prosty i zrozumiały, bez zbędnych udziwnień.

    Polecam gorąco to wspaniałe wydanie – szczególnie w charakterze prezentu dla chłopca, ale pewnie i dziewczynki ulegną urokowi sympatycznych samolotów.

    - Anakolut

    Podziel się:

      Przygody Tappiego z Szepczącego Lasu – recenzja

      VN:F [1.9.13_1145]
      Oceń:
      Ocena: 1.0/6 (Oceniono: 1 razy)

      Wielki, brodaty wiking, bohaterem książki dla dzieci? Dlaczego nie! Przygody Tappiego z Szepczącego Lasu to najnowsza książka Marcina Mortki, znanego i lubianego autora oraz tłumacza książek, który dotychczas poruszał się w odrobinę innych „rejonach” literatury. Tematyka skandynawska jest autorowi dość bliska, dlatego też w roli bohatera swojej pierwszej książki adresowanej do dzieci, obsadził właśnie wikinga.

      Tytułowy Tappi to sympatyczny, trochę niezdarny wiking mieszkający samotnie w swojej chatce w Szepczącym Lesie. Samotnie do czasu, wkrótce bowiem znajduje sobie współlokatora i przyjaciela – sympatycznego, zwariowanego reniferka Chichotka. Wspólnie przeżywają bajeczne przygody i stawiają czoła niebezpiecznym zadaniom, w których udowadniają potęgę takich wartości jak przyjaźń, szczerość, odwaga czy roztropność.

      Przygody Tappiego i Chichotka zostały niezwykle barwnie opisane, bohaterowie są sympatyczni i zabawni, ale też w odpowiednich momentach wykazują się rozsądkiem i zdrowymi zmysłami, co pozwala im wyjść z każdej opresji. Większość opowieści, których w książce znajdziemy aż dwanaście, niesie ze sobą jakiś użyteczny dla młodego odbiorcy morał i uczy właściwego postrzegania spraw, nawet tych z pozoru błahych. Historyjki są odpowiednio długie, dzięki czemu każda z nich doskonale nadaje się na czytanie do snu, bo każda stanowi niejako odrębną całość.

      Książka została bardzo elegancko wydana, z twardą oprawą i zdobieniami stron, oraz wspaniale zilustrowana przez Martę Kurczewską, której ilustracje – choć czarno-białe – są po prostu kapitalne. Tappi przedstawiony przez panią Martę wygląda dokładnie tak, jak można by sobie wyobrazić przyjaznego wikinga, podobnie jak inne postaci, których wizerunki są równie miłe dla oka. Szkoda tylko, że tych obrazków tak mało w Przygodach Tappiego – chciałoby się więcej. Szczęśliwie, jest to książka raczej do czytania, niż do oglądania – odpowiednia dawka ciekawej treści równoważy niedobór ilustracji.

      Podsumowując, Przygody Tappiego z Szepczącego Lasu, to doskonała lektura dla młodych czytelników – zarówno do samodzielnego czytania, jak i do poczytania dziecku przez rodzica. Jej zakup na pewno się opłaci – tym bardziej, że cena 24.90 zł jest również bardzo atrakcyjna i niewygórowana, w stosunku do produktu, jaki za nią otrzymujmy. Polecam!

      - Anakolut

      Podziel się:

        Gąska Zuzia i pierwsza gwiazdka – recenzja

        VN:F [1.9.13_1145]
        Oceń:
        Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

        Czasami najprostsza z pozoru książka, może okazać się nie lada gratką dla młodego czytelnika. Gąska Zuzia i pierwsza gwiazdka, książeczka dla dzieci wydana przez wydawnictwo Babaryba, to z pozoru banalne, króciutkie w treści wydanie. Szczęśliwie, jest w niej wszystko, czego najmłodszym odbiorcom potrzeba.

        Książeczka ta, napisana i zilustrowana przez Petra Horacka, opowiada o gwiazdkowej przygodzie sympatycznej gąski Zuzi. Treść książki jest naprawdę krótka, dlatego nie będę przytaczał szczegółów – z resztą to nie jest istotne, ważne, że jest miła ze swego rodzaju morałem, w sam raz dla dzieci. Przygoda Zuzi została opowiedziana prostymi, krótkimi zdaniami i zilustrowana całoformatowymi ilustracjami, dzięki czemu doskonale trafia w gusta najmłodszych czytelników – już kilkunastomiesięczne dziecko z przyjemnością obejrzy sympatyczne ilustracje, a trochę starsza pociecha może śmiało próbować na niej swe umiejętności czytania. Książkę wydano w dużym formacie (25 x 28 cm) przez co jej oglądanie to sama przyjemność.

        Swoistą domeną książek wydawanych przez Babarybę, jest ich dwujęzyczność. Gąska Zuzia i pierwsza gwiazdka zawiera tekst w języku polskim i angielskim, dzięki czemu może także służyć do szlifowania podstawowych umiejętności posługiwania się dziecka językiem angielskim.

        Gąska Zuzia to sympatyczne, proste i łatwe w odbiorze opowiadanie, które przypadnie do gustu tak dzieciom, jak i rodzicom. Chociaż do Świąt jeszcze daleko, to nawet teraz warto zaopatrzyć dziecięcą domową biblioteczkę w ten tytuł, bo świąteczna otoczka to w gruncie rzeczy tylko drobny dodatek do tej krótkiej pochwały przyjaźni i wytrwałości. Polecam gorąco tę książeczkę wszystkim młodym odbiorcom, już od najmłodszych lat.

        - Anakolut

        Podziel się:

          Naciśnij mnie – recenzja

          VN:F [1.9.13_1145]
          Oceń:
          Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

          Do niedawna myślałem, że w dzisiejszych czasach zabawa interaktywna możliwa jest już wyłącznie przy użyciu komputera. Na szczęście okazuje się, że są jeszcze na świecie ludzie, którzy potrafią wymyślić coś ciekawego, coś co wywoła na dziecięcej buzi uśmiech i wciągnie do zabawy bez użycia sprzętu elektronicznego. Jednym z takich ludzi jest niejaki Hervé Tullet, autor prostej, acz genialnej w swej prostocie książeczki – Naciśnij mnie.

          Jest to interaktywna książka dla dzieci (w wieku około 2-6 lat), która w prosty sposób angażuje dziecko do ciekawej, wciągającej zabawy. Na kartach książeczki zobaczymy, ogólnie rzecz biorąc, kolorowe kropki. Kropkom towarzyszą proste tekstowe polecenia – np. „naciśnij wszystkie czerwone kropki”. Reakcja na działanie ze strony dziecka przedstawiona jest na kolejnej karcie książeczki – kropki zmieniają kolory, pojawiają się i znikają, po wykonaniu polecenia mówiącego o przekręcaniu książeczki w bok, kropki „przesypują się” na jedną stronę, lub po dmuchnięciu odlatują ze strony, itp. Krótko mówiąc, pomysł banalny, a radość z wykonywania kolejnych poleceń ogromna.

          Polecenia sformułowano w taki sposób, aby nawet bardzo młody czytelnik nie miał problemu ze zrozumieniem ich. Oprawa graficzna Naciśnij mnie jest również bardzo prosta, wręcz minimalistyczna, ale tu nie chodzi o podziwianie walorów estetycznych, a o zabawę w śledzenie reakcji na daną akcję. Książeczkę oprawiono w twardą okładkę, a wydana została w poręcznym, odpowiednio dużym formacie, tak że cała jej treść jest przejrzysta i nic nie zakłóca zabawy.

          Dodatkowym ciekawym aspektem jest dwujęzyczność książeczki. Choć sam nie znam francuskiego ni w ząb, to z pewnością niejednego młodego czytelnika zainteresują podpisy po francusku – to kolejny element, który posłużyć może do zabawy, na przykład w rozszyfrowywanie poszczególnych słów zapisanych po francusku, na podstawie umieszczonych obok odpowiedników po polsku.

          Naciśnij mnie to genialna książeczka, która powinna przynieść chwilę (i to pewnie nie jedną) radości każdemu dziecku. Sprawi, że wasza pociecha wciągnie się w zabawę angażującą ją zarówno psychicznie jak i manualnie, zupełnie bez potrzeby korzystania z elektronicznych środków zapewniania rozrywki. Polecam wszystkim rodzicom do wspólnej zabawy z dzieckiem.

          - Anakolut

          Podziel się:

            Kuferek pełen wierszy – recenzja

            VN:F [1.9.13_1145]
            Oceń:
            Ocena: 6.0/6 (Oceniono: 1 razy)

            Wiersze, to jedne z najłatwiej przyswajanych przez młodych czytelników tekstów literackich. Od wieków wielu autorów kieruje swoje dzieła właśnie do najmłodszych odbiorców – Konopnicka, Krasicki czy Tuwim, to tylko kilka dobrze znanych nazwisk, które mnie kojarzą się głównie z utworami dla dzieci. Teksty wspomnianych, oraz kilkunastu innych mniej lub bardziej znanych autorów znajdziemy w zbiorze wydanym przez wydawnictwo Drzewko Szczęścia – Kuferek pełen wierszy.

            W książce tej umieszczono kilkadziesiąt dobrze znanych oraz tych mniej popularnych wierszy kilkunastu autorów, m.in. Marii Konopnickiej, Aleksandra Fredry, Adama Mickiewicza, Wandy Chotomskiej czy Juliana Tuwima. Są tu tak popularne teksty jak Stefek Burczymucha, Paweł i Gaweł, Słoń Trąbalski czy Lis i kozieł, nie zabrakło też wielu innych, równie ciekawych, które znane są mniejszemu gronu odbiorców, ale z pewnością zasługują na szersze poznanie. Okazuje się, że mając dobry pomysł, można wydać ciekawą książkę nawet bazując na materiale w dużej mierze znanym. Każdy z zawartych tu wierszy niesie ze sobą pewne lekcje, które są ponadczasowe i zawsze tak samo ważne w wychowaniu dzieci.

            Dodatkowo, przy odrobinie kreatywności ze strony rodzica, Kuferek pełen wierszy można wykorzystać w wielu bardzo ciekawych zabawach. Wystarczy odrobina zaangażowania i pomysłowości, a na pewno zarówno dzieci jak i rodzice nie będą się przy lekturze Kuferka nudzić ani przez chwilę. To także świetna lektura dla dziecka, które dopiero zaczyna przygodę z literaturą i jeszcze szlifuje swoje umiejętności czytania – wiersze wydają się do tego idealnym narzędziem.

            Kuferek pełen wierszy wydano w dużym formacie (zbliżonym do A4), w twardej oprawie. Wnętrze jest ładnie skomponowane, przejrzyste i zachęca do czytania. Dodatkowo, teksty zdobią ilustracje Bartka Drejewicza, których jest naprawdę bardzo dużo i pomimo prostego stylu, są sympatyczne i z pewnością przypadną do gustu niejednemu dziecku.

            Kuferek to książeczka, która pozornie nie wnosi żadnej świeżości do kanonu literatury dla dzieci. Pełni jednak inną ważną rolę – chroni przed zapomnieniem teksty, które są warte tego, by zapaść głębiej w pamięć młodych czytelników. Książeczka została ładnie wydana, a do tego można ją nabyć naprawdę tanio, co jeszcze bardziej zachęca do kupna i przestawienia jej dziecku. Polecam ten tytuł wszystkim chętnym na odrobinę rymowanej przyjemności :)

            - Anakolut

            Podziel się:

              Konkurs z „Hura! Idę do szkoły!”

              W związku z premierą książki „Hura! Idę do szkoły!”, którą Mała Biblioteczka objęła patronatem medialnym, zapraszamy wszystkich do udziału w konkursie!

              Mała Biblioteczka i Warszawska Firma Wydawnicza przedstawiają konkurs, w którym do wygrania są:

              2 egzemplarze książki Hura! Idę do szkoły!
              ufundowane przez Warszawską Firmę Wydawniczą

              Czytaj dalej

              Podziel się:

                Kuferek pełen wierszy

                VN:F [1.9.13_1145]
                Oceń:
                Ocena: 6.0/6 (Oceniono: 1 razy)

                Kuferek pełen wierszy

                Wydawnictwo: Drzewko Szczęścia
                ISBN: 978-83-62965-00-7
                Stron: 96
                Data wydania: 2011
                Format: 20.5 x 28.6 cm, oprawa twarda
                Ilustrator: Bartek Drejewicz

                Czytaj dalej

                Podziel się:

                  Naciśnij mnie

                  VN:F [1.9.13_1145]
                  Oceń:
                  Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

                  Hervé Tullet – Naciśnij mnie

                  Wydawnictwo: Babaryba
                  ISBN: 9788393180530
                  Stron: 54
                  Data wydania: 2011
                  Format: 22.5 x 22.5 cm, oprawa twarda
                  Przekład: Tychmanowicz Marta – wydanie polsko-francuskie

                  Czytaj dalej

                  Podziel się: