Naciśnij mnie – recenzja

VN:F [1.9.13_1145]
Oceń:
Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

Do niedawna myślałem, że w dzisiejszych czasach zabawa interaktywna możliwa jest już wyłącznie przy użyciu komputera. Na szczęście okazuje się, że są jeszcze na świecie ludzie, którzy potrafią wymyślić coś ciekawego, coś co wywoła na dziecięcej buzi uśmiech i wciągnie do zabawy bez użycia sprzętu elektronicznego. Jednym z takich ludzi jest niejaki Hervé Tullet, autor prostej, acz genialnej w swej prostocie książeczki – Naciśnij mnie.

Jest to interaktywna książka dla dzieci (w wieku około 2-6 lat), która w prosty sposób angażuje dziecko do ciekawej, wciągającej zabawy. Na kartach książeczki zobaczymy, ogólnie rzecz biorąc, kolorowe kropki. Kropkom towarzyszą proste tekstowe polecenia – np. „naciśnij wszystkie czerwone kropki”. Reakcja na działanie ze strony dziecka przedstawiona jest na kolejnej karcie książeczki – kropki zmieniają kolory, pojawiają się i znikają, po wykonaniu polecenia mówiącego o przekręcaniu książeczki w bok, kropki „przesypują się” na jedną stronę, lub po dmuchnięciu odlatują ze strony, itp. Krótko mówiąc, pomysł banalny, a radość z wykonywania kolejnych poleceń ogromna.

Polecenia sformułowano w taki sposób, aby nawet bardzo młody czytelnik nie miał problemu ze zrozumieniem ich. Oprawa graficzna Naciśnij mnie jest również bardzo prosta, wręcz minimalistyczna, ale tu nie chodzi o podziwianie walorów estetycznych, a o zabawę w śledzenie reakcji na daną akcję. Książeczkę oprawiono w twardą okładkę, a wydana została w poręcznym, odpowiednio dużym formacie, tak że cała jej treść jest przejrzysta i nic nie zakłóca zabawy.

Dodatkowym ciekawym aspektem jest dwujęzyczność książeczki. Choć sam nie znam francuskiego ni w ząb, to z pewnością niejednego młodego czytelnika zainteresują podpisy po francusku – to kolejny element, który posłużyć może do zabawy, na przykład w rozszyfrowywanie poszczególnych słów zapisanych po francusku, na podstawie umieszczonych obok odpowiedników po polsku.

Naciśnij mnie to genialna książeczka, która powinna przynieść chwilę (i to pewnie nie jedną) radości każdemu dziecku. Sprawi, że wasza pociecha wciągnie się w zabawę angażującą ją zarówno psychicznie jak i manualnie, zupełnie bez potrzeby korzystania z elektronicznych środków zapewniania rozrywki. Polecam wszystkim rodzicom do wspólnej zabawy z dzieckiem.

- Anakolut

Podziel się:

    Naciśnij mnie

    VN:F [1.9.13_1145]
    Oceń:
    Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

    Hervé Tullet – Naciśnij mnie

    Wydawnictwo: Babaryba
    ISBN: 9788393180530
    Stron: 54
    Data wydania: 2011
    Format: 22.5 x 22.5 cm, oprawa twarda
    Przekład: Tychmanowicz Marta – wydanie polsko-francuskie

    Czytaj dalej

    Podziel się:

      Kolorowe rymowanki – recenzja

      VN:F [1.9.13_1145]
      Oceń:
      Ocena: 6.0/6 (Oceniono: 1 razy)

      Chyba każdy pamięta z dzieciństwa kilka charakterystycznych wierszyków, rymowanek i wyliczanek, które prędzej czy później przekaże dalej – swojemu dziecku. Nasze pociechy w ten sposób rozwijają mowę, ćwiczą pamięć i najczęściej po prostu dobrze się przy tym bawią. Niestety, pamięć rodziców bywa zawodna i często nie wszystko udaje się dokładnie odtworzyć. Z pomocą przyjdzie nam wydana niedawno przez wydawnictwo Wilga książka „Kolorowe rymowanki”.

      Książeczka ta zawiera przeszło 50 znanych i lubianych rymowanek, jak „Mam chusteczkę haftowaną”, „Wpadła gruszka do garnuszka”, „Lata osa koło nosa”, czy „Pałka, zapałka”. Znajdziemy tu prawie wszystkie typowe teksty, których sami kiedyś uczyliśmy się w przedszkolu, a może od rodziców, dziadków lub starszego rodzeństwa – teksty na każdą okazję, pasujące doskonale do dziesiątek najróżniejszych zabaw – zarówno takich, które angażują w zabawę dzieci i rodziców, jak i takich, które wywołają uśmiech na twarzy dziecka nawet przy samodzielnej lekturze.

      Każdej rymowance poświęcono jedną lub dwie strony dużego formatu i każdą opatrzono adekwatną do tekstu ilustracją. Obrazki są naprawdę świetne, często zajmują całe strony, a styl pana Zbigniewa Dobosza jest bajkowy i bardzo zabawny, przez co ilustracje właściwie podwajają przyjemność z poznawania treści książeczki. Sam tekst z resztą, też nie jest taki zwyczajny – idealnie dobrano czcionki, kolory i ustawienie liter, aby dopasować je do konkretnego wierszyka. Wszystko wydrukowano na dobrej jakości papierze i oprawiono w twardą okładkę, matową z lakierowanymi elementami, co w ogólnym połączeniu sprawia, że „Kolorowe rymowanki” mogę śmiało nazwać jedną z najpiękniej wydanych książek dla dzieci, jakie w ostatnim czasie miałem okazję widzieć. Wygląd ten zrodził jednak u mnie pewne obawy co do ceny tej książki, na szczęście okazały się one zupełnie nietrafione (książeczka kosztuje 26.99 zł, jednak jest to tylko cena sugerowana – w rzeczywistości zazwyczaj jest niższa). To kolejny plus tego wydawnictwa.

      Nie przedłużając, polecam „Kolorowe rymowanki” każdemu rodzicowi na prezent dla dziecka (tak od 3 do 7 lat). Wasza pociecha rozwinie pamięć, zasób słownictwa, poćwiczy wymowę, a was wciągnie pewnie do wspólnej zabawy. Same korzyści, żadnych negatywów. Oby było więcej tak świetnych w swojej prostocie książek na polskim rynku!

      - Anakolut

      Podziel się:

        Przegląd recenzji z blogów

        VN:F [1.9.13_1145]
        Oceń:
        Ocena: 6.0/6 (Oceniono: 1 razy)

        Polecamy waszej uwadze kilka recenzji książeczek dla dzieci z zaprzyjaźnionych blogów.

        Waldemar Cichoń – Cukierku, ty łobuzie! – zabawna historia sympatycznego kotka (Książki Sardegny)
        Renata Opala – Słonecznikowa dziewczynka – coś dla dziewczynek, marzących o byciu królewną :) (blog Zakurzona półka)
        Beata Wróblewska – Motyl w podróży – wzruszająca historia o samotności, dla dzieci i rodziców. (blog Zakurzona półka)
        M.K.Piekarska – Klasa pani Czajki – o młodzieży i dla młodzieży (Lektury wiejskiej nauczycielki)
        Renata Piątkowska – Opowiadania z piaskownicy – nowe przygody małego Tomka, dla najmłodszych czytelników (Książeczki synka i córeczki)
        Herve Tullet – Naciśnij mnie – coś do pełnej uciechy zabawy z dzieckiem :) (Książeczki synka i córeczki)

        Podziel się:

          Czapka nie Witka – recenzja

          VN:F [1.9.13_1145]
          Oceń:
          Ocena: 6.0/6 (Oceniono: 2 razy)

          Co zrobić, aby z tak prostej (z pozoru) czynności, jaką jest mówienie zrobić naprawdę dobrą zabawę? Najlepiej sięgnąć, po książkę Urszuli Kozłowskiej, zatytułowaną „Czapka nie Witka, czyli odlotowe zabawy słowem„. To najnowszy tytuł wydawnictwa Dreams, adresowany do młodych czytelników, który powinien przypaść do gustu każdemu dziecku, lubiącemu zabawy angażujące szare komórki.

          Czapka nie Witka” to zbiór kilkudziesięciu krótkich wierszyków, które cechuje jedna wspólna cecha – wszystkie opierają się na różnorakich grach słownych i zawierają masę homonimów oraz homofonów, czyli wyrazów i zwrotów o podobnym brzmieniu ale o innej pisowni, bądź innym znaczeniu. Większość wierszyków staje się dzięki temu bardzo zabawna i niekiedy odczytanie właściwej treści bywa całkiem sporym wyzwaniem. Świetnym pomysłem na zabawę może być próba poprawnego zapisania wierszyka, czytanego na głos przez rodzica, lub też odgadywanie znaczeń wyrazów na podstawie ich pisowni. Większość rymowanek wprowadzi w dobry nastrój zarówno dzieci jak i rodziców, bo z pewnością niejeden dorosły złapie się na tym, że niekiedy na opak zrozumiał tekst czytany i może pośmiać się z tego, jak łatwo zwyczajną grą słów dał się wyprowadzić na manowce. To książeczka, która daje całe mnóstwo możliwości na stworzenie mądrej, pouczającej, ale i ciekawej zabawy, przy której mile spędzać czas mogą dzieci i ich rodzice.

          To, co mnie osobiście zachwyciło w tej książce, to staranność i piękno wydania. Jako wzrokowiec zawsze najpierw podziwiam książkę pod względem wizualnym, i tutaj „Czapka nie Witka” prezentuje się doskonale. Twarda, tłoczona, matowo-błyszcząca okładka, ze śmieszną grafiką; gruby, bielutki papier i dziesiątki zabawnych ilustracji, doskonale obrazujących treść każdego z wierszyków. Wszystko to naprawdę zapiera dech. Aż żal ściska, że za czasów mojego dzieciństwa, nie było tak ładnych książek dla dzieci.

          Gorąco polecam tę książeczkę każdemu rodzicowi dla swojej kilkuletniej pociechy (która już płynnie mówi i chociaż trochę pisze), bo naprawdę warto się z nią zapoznać i urządzić sobie ciekawą zabawę, jaką funduje nam pani Kozłowska. To też doskonały pomysł na prezent – „Czapka nie Witka” jest prawdziwą ucztą zarówno dla oczu jak i umysłu dziecka i z pewnością ucieszy niejednego młodego czytelnika.

          - Anakolut

          Podziel się:

            Wielki powrót – Audiobook – recenzja

            VN:F [1.9.13_1145]
            Oceń:
            Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

            Czy aparycja twardziela i faceta „od brudnej roboty” to atrybut, z którym da się występować w produkcjach dla dzieci? Okazuje się, że tak – o ile operuje się wyłącznie głosem… W tym przypadku na myśli mam pana Mirosława Zbrojewicza – znanego polskiego aktora filmowego i telewizyjnego, niezapomnianego Gruchę z „Chłopaki nie płaczą”, który swoim twardym, groźnym wyglądem z pewnością nie zrobiłby kariery w filmach dla dzieci. Pan Zbrojewicz ma jednak pewien spory atut, który doskonale wykorzystuje także w produkcjach dla młodszych odbiorców – swój głos. Użyczył go dotąd w kilkudziesięciu serialach animowanych i filmach dla dzieci i nie da się ukryć, że do pewnych ról jego charakterystyczny ostry głos nadaje się doskonale.

            Biblioteka Akustyczna postawiła na pana Mirosława przy okazji nagrywania audiobooka na podstawie książki Tomasza Trojanowskiego zatytułowanej „Wielki powrót„. Jest to zabawna historia ucieczki z ogrodu zoologicznego dwóch zwierzaków – słonia imieniem Puzon i kangura zwanego Torbą. Puzon i Torba zamierzają uciec w rodzinne strony, używając do tego celu latającego dywanu. Przed nimi stoi nie lada zadanie i aby je wykonać będą musieli poradzić sobie z wieloma sytuacjami, które dla prostolinijnego zwierzęcego umysłu są trudne do pojęcia – jak z resztą wszyscy ludzie, którzy zachowują się w ich mniemaniu irracjonalnie i nieprzewidywalnie. Autor przedstawia ciekawe spojrzenie na ludzi. Pokazuje nas z perspektywy Torby i Puzona, którzy nie rozumieją zawiłych, często niepotrzebnych udziwnień świata tworzonych przez ludzi dla samych siebie. Przez to wszystko kolejne sytuacje, w których radzić muszą sobie dwaj przyjaciele z zoo, są zwyczajnie komiczne i z pewnością wywołają uśmiech u niejednego czytelnika – czy też, w tym wypadku, słuchacza.

            Tekst czytany przez Mirosława Zbrojewicza to naprawdę świetny kawał aktorskiej roboty. Lektor doskonale operuje swoim głosem, potrafi modulować go na wiele różnych sposobów, nadając każdemu z bohaterów unikalne brzmienie. To ważne, bo tytuł ten adresowany jest przede wszystkim do dzieci, które dzięki sprawności pana Zbrojewicza z pewnością nie będą się czuły zagubione i doskonale zorientują się w tym, który z bohaterów wypowiada daną kwestię. Puzon mówi powoli, z namaszczeniem, jak przystało na kilkutonowego, statecznego osobnika, natomiast w głosie Torby niemal słychać energię, która rozpiera sympatycznego kangura. Świetnie też czytane są teksty narratorskie, które w odpowiednich momentach budują napięcie, lub tworzą właściwie humorystyczną atmosferę.

            Wielki powrót” to doskonała lektura rozrywkowa dla młodych odbiorców, a dzięki formie książki audio jeszcze zyskuje. Audiobook może być dobrą zachętą do czytania dla dzieci, które same nie chcą tego robić – być może po przesłuchaniu kilku książek same dojdą do wniosku, że czytanie to jednak dobra zabawa i warto dać mu szansę. Polecam Wielki powrót także do wspólnego rodzinnego słuchania, na przykład podczas wycieczki samochodem – rodzice z pewnością nie będą się nudzić, bo to pozytywna opowieść, która przypadnie do gustu tak małym, jak i dużym, którą gorąco, z pełną świadomością, polecam :)

            - Anakolut

            Podziel się:

              Mitologia. Najpiękniejsze legendy – recenzja

              VN:F [1.9.13_1145]
              Oceń:
              Ocena: 6.0/6 (Oceniono: 2 razy)

              Mitologia grecka to jeden z nieodzownych elementów w programie nauczania języka polskiego i historii w szkołach. Sam pamiętam te okropnie nudne lekcje, na których uczyłem się na temat poszczególnych bogów, o ich atrybutach, mocach i związanych z nimi legendach. Wszystko to mogłoby być ciekawe, gdyby nie jedna zasadnicza kwestia – Jan Parandowski ze swoją Mitologią. Kilkadziesiąt lat temu, książka ta mogła ludzi zachwycać, inspirować i zwyczajnie się podobać. Niestety coraz częściej jej wiek daje o sobie znać i współczesna młodzież z coraz mniejszym zapałem czyta antyczne historie w wydaniu pana Parandowskiego. Dlaczego więc nie pójść z duchem czasu i nie spróbować oddać dzieciom greckiej mitologii w sposób łatwiejszy i przyjemniejszy w odbiorze?

              Do tego celu posłużyć nam może książka „Mitologia – Najpiękniejsze legendy opowiedziane przez Zeusa„, napisana przez Gerarda Moncomble, ilustrowana przez Julie Faulques, wydana nakładem wydawnictwa Rea, w tłumaczeniu Moniki Być.

              Jest to zbiór trzynastu popularnych legend z mitologii greckiej, opowiedzianych w zupełnie inny sposób, niż to co serwował nam Jan Parandowski. Głownym narratorem tej książki jest sam Zeus – najwyższy grecki bóg, który opowiada legendy młodemu Notosowi – bogowi wiatru. Zeus zwraca się do Notosa w taki sposób, jakby to sam czytelnik był wcieleniem boga, przez co tworzy swoistą interakcję pomiędzy sobą a czytelnikiem, wciągając jeszcze bardziej w opowiadane historie. Zeus przedstawia najważniejsze mitologiczne wydarzenia, poczynając od samego stworzenia świata. Opowiada o tym, jak Prometeusz skradł bogom ogień, jak Perseusz pokonał meduzę, Tezeusz Minotaura, a Odyseusz cyklopa, czy też o konkursie piękności bogiń, który rozstrzygnąć miał Parys. Każda z legend opowiedziana jest przystępnym, łatwym do zrozumienia językiem, który nie sprawi problemu dziecku w wieku szkolnym. Wszystkie legendy opatrzono też licznymi ilustracjami, stworzonymi w bardzo przyjemnym dla oka stylu. Rysunki są bardzo szczegółowe i świetnie dopełniają treść książki.

              Całość wydrukowano na grubym, dobrej jakości papierze i zamknięto w pięknym wydaniu o dużym formacie (zbliżonym do A4) i twardej oprawie. Książka prezentuje się doskonale już od samej okładki.

              Mitologia – Najpiękniejsze legendy opowiedziane przez Zeusa” to książka, którą polecić mogę każdemu, nie tylko dziecku. To świetny tytuł dla dzieci i ich rodziców, bo przecież grecka mitologia to przede wszystkim zbiór legend z morałem i ukrytą nauką – dlatego każdy w tej lekturę może odkryć coś pożytecznego dla siebie. A do tego wszystko jest znakomicie opowiedziane, przez co nie musimy obawiać się, że po otwarciu książki, zawieje nudą.
              Polecam.

              - Anakolut

              Podziel się:

                Alicja w Krainie Czarów. Po drugiej stronie lustra

                VN:F [1.9.13_1145]
                Oceń:
                Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

                Lewis Carroll – Alicja w Krainie Czarów. Po drugiej stronie lustra

                Wydawnictwo: Vesper
                ISBN: 978-83-61524-62-5
                Stron: 372
                Data wydania: 2010
                Format: 165 x 235 mm, oprawa twarda
                Przekład: Bogumiła Kaniewska
                Ilustracje: John Tenniel

                Czytaj dalej

                Podziel się:

                  Kajtuś – recenzja

                  VN:F [1.9.13_1145]
                  Oceń:
                  Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

                  Serial animowany Kajtuś zna chyba każde dziecko. Tego sympatycznego, kilkuletniego chłopczyka można oglądać na kilku kanałach polskich stacji telewizyjnych. Poza serialem animowanym, Kajtuś jest też bohaterem serii kilkudziesięciu książeczek, w dużej mierze będących przeniesieniem wersji animowanej na papier. Dystrybucją Kajtusia w wersji książkowej w Polsce zajmuje się wydawnictwo Rea

                      

                  Tytuły te wydawane są w kilku seriach – m.in. podstawowej, w miękkiej oprawie, w której skład wchodzą ok. 20-stronicowe książeczki zawierające po jednym epizodzie z życia Kajtusia, serii rozszerzonej z plakatem, która wciąga dzieci do wspólnej zabawy, czy serii z twardą „bezpieczną” okładką – wypełnioną gąbką, dzięki czemu nawet najmniejsze dziecko nie zrobi sobie krzywdy przeglądając książeczkę, a samo wydanie zyskuje elegancką, trwałą formę. Istnieje także seria edukacyjna, w której najmłodsi czytelnicy razem z bohaterem poznają kolory, liczby czy kształty.

                  Kajtusiowe książeczki to krótkie historyjki, napisane bardzo prostym i przystępnym dla dzieci językiem. Poruszają problemy, które są dzieciom najbliższe i często mogą służyć pomocą rodzicom, kiedy ich pociecha nie potrafi odnaleźć się w jakiejś sytuacji. W końcu zawsze to łatwiej iść na pierwszą wizytę do dentysty razem z sympatycznym rysunkowym bohaterem, czy też wspólnie z Kajtusiem poznawać uroki zostawania w przedszkolu i wspólnej zabawy z innymi dziećmi.

                      

                  Wydawnictwo Rea ma w swojej ofercie kilkadziesiąt różnych tytułów z Kajtusiem w roli głównej (także jako Kamyczek – w początkowych tytułach serii), które na pewno przydadzą się niejednemu rodzicowi, postawionemu przed trudnym zadaniem zapoznania dziecka z nową sytuacją. Dzieciom natomiast każdy z epizodów zapewni chwilę ciekawej zabawy przy przeglądaniu licznych, kolorowych ilustracji i poznawaniu przygód Kajtusia. Nawet Mikołaj, mój niespełna 1,5-roczny synek daje się do reszty pochłonąć oglądaniu kajtusiowych książeczek i słuchaniu historyjki, samemu przekładając strony i podziwiając obrazki.

                  Książeczki z Kajtusiem to sympatyczne, proste wydawnictwa dla najmłodszych, których zakup nie powinien zawieść rodziców. Na pewno każdy najmłodszy odkrywca będzie zadowolony, mogąc śledzić lubianego bohatera z telewizji także we własnej książeczce. Polecam rodzicom nawet tych najmniejszych pociech, dla których przygotowano wspomnianą na początku serię z gąbkową okładką.

                  - Anakolut

                  Czytaj dalej

                  Podziel się: