Crom i uczeń czarnoksiężnika

VN:F [1.9.13_1145]
Oceń:
Ocena: 5.0/6 (Oceniono: 1 razy)

Druga dzisiejsza zapowiedź z Zielonej Sowy – Crom i uczeń czarnoksiężnika to powieść fantasy dla młodzieży, od 10 lat wzwyż. Premiera także na Pyrkonie, już 23 marca. W sobotę, 24.03, wydawnictwo zaprasza na spotkanie z autorem, który będzie podpisywał swoje książki.
Zapraszamy też do przeczytania fragmentu powieści udostępnionego przez wydawcę (znajdziecie go tutaj).

Krzysztof Stelmarczyk – Crom i uczeń czarnoksiężnika

Wydawnictwo: Zielona Sowa
ISBN: 978-83-265-0359-7
Stron: 328
Data wydania: 23 marca 2012
Format: 145 x 205 mm, okladka miękka

Czytaj dalej

Podziel się:

    Nie kończąca się historia

    VN:F [1.9.13_1145]
    Oceń:
    Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

    Michael Ende – Nie kończąca się historia

    Wydawnictwo: Znak
    ISBN: 978-83-240-1350-0
    Stron: 368
    Data wydania: 2010
    Format: 144×205 mm, oprawa twarda
    Przekład: Sławomir Błaut
    Opracowanie graficzne: Olgierd Chmielewski
    Ilustracje: Marta Blachura

    Czytaj dalej

    Podziel się:

      Alicja w Krainie Czarów. Po drugiej stronie lustra

      VN:F [1.9.13_1145]
      Oceń:
      Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

      Lewis Carroll – Alicja w Krainie Czarów. Po drugiej stronie lustra

      Wydawnictwo: Vesper
      ISBN: 978-83-61524-62-5
      Stron: 372
      Data wydania: 2010
      Format: 165 x 235 mm, oprawa twarda
      Przekład: Bogumiła Kaniewska
      Ilustracje: John Tenniel

      Czytaj dalej

      Podziel się:

        Spoko! To tylko rodzinka – recenzja

        VN:F [1.9.13_1145]
        Oceń:
        Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

        Niektóre książki, z pozoru dedykowane dla najmłodszych, nie do końca nadają się na lekturę dla dzieci. Nie dlatego, że zawierają jakieś niewskazane treści, lecz z powodu tego, że mogą być zwyczajnie nie do końca zrozumiałe dla zbyt młodych czytelników.

        Przykładem takiej książki może być „Spoko! To tylko rodzinka”, autorstwa Augustyna Szczawińskiego – to historia, która wbrew pozorom (śmieszna notka okładkowa, rysunek na okładce, itp.) nie spotka się raczej z zainteresowaniem czytelników mających mniej niż „naście” lat, gdyż może być zwyczajnie zbyt trudna do pojęcia – adresowana jest głównie do nastolatków, ale z pewnością zainteresuje też niejednego dorosłego. Osobiście świetnie się bawiłam przy tej lekturze, niejednokrotnie śmiejąc się w głos. W tej książce każdy powinien znaleźć coś ciekawego dla siebie – co innego rozbawi nastolatka, a z czego innego uśmieje się dorosły, jednak wszystkiego jest tu w bród.

        Augustyn Szczawiński opisuje w swojej powieści rodzinne perypetie widziane z perspektywy członka najmłodszego pokolenia – dwunastoletniego Szymona. Chłopiec opowiada o sytuacji w jego domu – często wchodząc bardzo głęboko w szczegóły – o codziennych sytuacjach, o tym jak zachowują się dorośli, a na każdy temat ma swoje ciekawe i najczęściej zabawne przemyślenia.

        Śmieszne powiedzonka, które powtarzają się w każdym rozdziale i lekki język, jakim napisana została ta opowieść sprawiają, że czyta się ją bardzo łatwo, szybko i przyjemnie, nawet pomimo niemałej objętości – „Spoko! To tyko rodzinka” liczy ponad 300 stron, co jak na powieść kierowaną do młodych odbiorców, jest wielkością dość pokaźną. Dodatkowo, czytanie umilają nam sympatyczne i zabawne ilustracje przedstawiające opisywane wydarzenia, stworzone przez Renatę Krześniak.

        Książka pana Szczawińskiego, poza dostarczeniem sporej dawki rozrywki, być może zdoła też zmusić nastoletniego czytelnika do spojrzenia przychylniejszym okiem na własną zwariowaną rodzinkę i denerwujących rodziców. To najmłodsi członkowie rodziny często bywają najbardziej krytyczni i bez skrupułów oceniają swoje otoczenie – rodziców, sąsiadów, itd., będąc w swych osądach bardzo bezpośrednimi. Najlepszym sposobem, aby docenić to co mamy, jest zauważenie, że inni też nie mają tak łatwo – a może i mają gorzej niż my, dlatego ta książka powinna znaleźć się na półce każdego nastolatka. I rodzice nastolatków też pewnie wyciągną z lektury jakieś pożyteczne wnioski.

        Gorąco zachęcam do kupna i przeczytania tej niezwykle pozytywnej opowieści. Na pewno nie będzie to czas zmarnowany.

        - Natalia

        Podziel się:

          Spoko! To tylko rodzinka

          VN:F [1.9.13_1145]
          Oceń:
          Ocena: 6.0/6 (Oceniono: 2 razy)

          Augustyn Szczawiński – Spoko! To tylko rodzinka

          Wydawnictwo: Kefas
          ISBN: 978-83-62715-01-5
          Stron: 328
          Data wydania: 2011
          Format: 145 x 205 mm, okladka miękka
          Ilustracje: Renata Krześniak

          Czytaj dalej

          Podziel się:

            Uczeń diabła – recenzja

            VN:F [1.9.13_1145]
            Oceń:
            Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

            Jeśli twoje dziecko czyta książki z diabłem w tytule, to wiedz, że coś się dzieje!

            Jeśli jednak książką tą jest „Uczeń diabła” Kennetha B. Andersena, możesz spać spokojnie. Nie uświadczysz tu krwawych mordów, zakazanych praktyk magicznych, czy nawet wulgarnego słownictwa. Uczeń diabła jest bowiem powieścią adresowaną do młodych – głównie nastoletnich – czytelników. I świetnie w tej roli się prezentuje.

            Tytułowym bohaterem powieści jest Filip Engell, młode ucieleśnienie wszystkiego co najlepsze – chłopiec tak dobry, że Matka Teresa mogłaby brać u niego lekcje. Na skutek pewnego „nieszczęśliwego wypadku” Filip trafia tam, gdzie żaden anioł (duń. Engell = Anioł) w ludzkiej skórze znaleźć się nigdy nie powinien – do Piekła. Jak się niebawem okazuje, wspomniany nieszczęśliwy wypadek wcale wypadkiem nie był, zaszła jednak pomyłka co do osoby Filipa. Lucyfer, na którego zlecenie Filip trafia do piekła, ma dla chłopca ważne zadanie, któremu ten nie może odmówić – musi zastąpić na tronie samego pana piekieł. Taki fragment fabuły poznajemy z samej notki okładkowej i pozwolę sobie do niego tylko się ograniczyć. Szkoda odbierać sobie przyjemność czytania.

            Ucznia diabła” czyta się bardzo przyjemnie, fabuła jest lekka i oryginalna, a sposób pisania pana Andersena przystępny i łatwy w odbiorze. Choć sam już dobrych kilka lat temu opuściłem przedział wiekowy, który jest w przypadku tej powieści grupą docelową, to muszę przyznać, że bynajmniej się przy „Uczniu diabła” nie nudziłem. Książka dostarcza czytelnikowi sporą dawkę ciekawej akcji, ze zwrotami we właściwych momentach, dobrze wykreowanych bohaterów, z którymi można się utożsamiać i zżyć oraz pewną dawkę humoru, który miejscami aspiruje do miana czarnego.

            Bardzo ciekawie wygląda przedstawione przez Andersena Piekło i jego mieszkańcy. Znajdziemy tu całą gamę różnorakich potworów, diabłów i pełnokrwistych demonów, które przy bliższym poznaniu okazują się często wcale nie takie straszne, jak mogłoby się wydawać. Oczywiście większość populacji Piekła stanowią potępieńcy, o których autor również nie zapomniał, i z wielką niekiedy szczegółowością przedstawia czytelnikowi kary jakie grzesznicy odbywają za piekielnymi murami. Wśród nich znajdzie się też i kilka postaci biblijnych, jak Poncjusz Piłat, który odbywa karę wielce osobliwą i z pewnością nie do pozazdroszczenia.
            Warto również pochwalić zakończenie, które okazuje się nie tak banalne jak by to wynikało z wzbudzanych u czytelnika podejrzeń i składanych stopniowo fragmentów układanki.

            Wspomniałem już o przystępnym języku Kennetha Andersena, jednak czym byłby on bez dobrego przekładu? Słowa uznania kieruję więc w stronę pana Franka Jaszuńskiego, który przetłumaczył Ucznia. Język powieści dopasowany jest do odbiorców, czyli ludzi młodych. Nie znajdziemy więc tu za wiele zawiłych i niepotrzebnie przydługich, wielopoziomowych zdań, które znaleźć można choćby w tej recenzji ;) Niektórzy mogliby sądzić, że książka jest dziecinna, jednak takie twierdzenie uważam za nadużycie. Jest napisana prosto, ale nie banalnie, a to zasadnicza różnica. „Ucznia diabła” czyta się naprawdę lekko i szybko, sam gdybym tylko miał na to akurat czas, pochłonął bym go za jednym czytaniem. Jedyną rzeczą, która przeszkadzała mi w odbiorze książki, było wrażenie, że Ucznia diabła ominęła wszelka korekta. Niestety literówek i innych mniej lub bardziej rażących błędów jest w tekście sporo i naprawdę szkoda, że wydawnictwo Jaguar pozwoliło sobie na wypuszczenie do druku książki w takim stanie. Miejmy nadzieję, że będą kolejne – poprawione – wydania. To jednak tak naprawdę jedyne, do czego mogę się w tej książce przyczepić.

            Na zakończenie mogę powiedzieć tylko jedno: z czystym sumieniem polecam „Ucznia diabła” każdemu, kto lubi się dobrze bawić przy czytaniu i nie wymaga akcji pełnej górnolotnych przemyśleń i/lub przepełnionej hektolitrami lejącej się krwi. To książka dobra na nudę, kiedy chcemy oderwać się od szarej rzeczywistości. Także każdemu rodzicowi nastolatka, który swojej umiejętności czytania nie ogranicza do demotywatorów, polecam tę książkę na prezent dla dziecka na najbliższą okazję. Powinien być udany.

            - Anakolut

            Podziel się:

              Śmierć w pigułce – Wielka wojna diabłów t.3

              VN:F [1.9.13_1145]
              Oceń:
              Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

              Kolejny, trzeci już tom historii Filipa Engella, kontynuacja Ucznia diabła i Kostki Śmierci.

              Kenneth B. Andersen – Śmierć w pigułce

              Wydawnictwo: Jaguar
              ISBN: 978-83-7686-053-4
              Stron: 376
              Data wydania: 11.2011
              Format: 135×200, oprawa miękka
              Przekład: Frank Jaszuński

              Czytaj dalej

              Podziel się:

                Kostka Śmierci – Wielka wojna diabłów t.2

                VN:F [1.9.13_1145]
                Oceń:
                Ocena: 0.0/6 (Oceniono: 0 razy)

                Drugi tom „Wielkiej wojny diabłów” K.B.Andersena.

                Kenneth B. Andersen – Kostka Śmierci

                Wydawnictwo: Jaguar
                ISBN: 978-83-7686-052-7
                Stron: 374
                Data wydania: 06.2011
                Format: 135×200, oprawa miękka
                Przekład: Frank Jaszuński

                Czytaj dalej

                Podziel się:

                  Uczeń diabła – Wielka wojna diabłów t.1

                  VN:F [1.9.13_1145]
                  Oceń:
                  Ocena: 4.0/6 (Oceniono: 1 razy)

                  Tym razem prezentujemy coś dla trochę starszych odbiorców – pierwszy tom młodziezowego cyklu Kennetha B. Andersena „Wielka wojna diabłów”.

                  Kenneth B. Andersen – Uczeń diabła

                  Wydawnictwo: Jaguar
                  ISBN: 978-83-76-86-044-2
                  Stron: 368
                  Data wydania: 03.2011
                  Format: 135×200, oprawa miękka
                  Przekład: Frank Jaszuński

                  Czytaj dalej

                  Podziel się: